Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Polska gospodarka wychodzi na plus

2009-08-24 | Ostatnia aktualizacja: 19:53 | Komentarze: 0 | skomentuj

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Na ile scenariusz wyższego wzrostu jest prawdopodobny?
Realny jest, ale mamy ciągle dużą niepewność. To zależy od tego, co się stanie z inwestycjami w gospodarce. Prawdopodobnie inwestycje w tym roku spadną. Jeśli ta tendencja ograniczy się tylko do tego roku, to byłby kolejny powód do korekty PKB w górę. Ale najważniejszym powodem do poprawy prognozy byłaby sytuacja w Europie Zachodniej. Tam już widać poprawę, na razie jesteśmy w obszarze stabilizacji. Ale w przyszłym roku powinna być wyraźna poprawa.

A jakie są zagrożenia?
Są dwa czynniki. Jeden to rosnąca stopa bezrobocia, bo to wpływa negatywnie na popyt konsumpcyjny, a druga sprawa to umacnianie się złotego. Ta tendencja prawdopodobnie też będzie kontynuowana, a to może odbić się troszeczkę negatywnie na finansach sektora eksportowego.

Warto zmieniać założenia?
Ministerstwo Finansów może uzyskać jeszcze sporo informacji na temat tego, co się dzieje w gospodarce w trzecim kwartale. Przecież jakaś poprawka może być dokonana pod koniec roku, w finale sejmowych prac nad budżetem. Zresztą nic by się nie stało, gdyby zrealizowany został taki scenariusz, że mamy bardzo konserwatywne założenia przyszłorocznego budżetu. A gdy w trakcie roku okaże się, że rzeczywiście jest wyższy wzrost i dochody – to zmniejszamy deficyt.

To bezpieczniejszy wariant?
Tak. Bo jeśli założymy wariant optymistyczny, a on nie wyjdzie, to trzeba ciąć wydatki albo nowelizować budżet. Wydaje mi się, że minister finansów powinien przyjąć strategię ostrożniejszą i jeśli robić korektę to niewielką, z małym wpływem na ocenę dochodów.

A kalkulacje polityczne są istotne, za rok są wybory prezydenckie?
Tak, one mogą spowodować, że rząd zdecyduje się na jakąś korektę w kierunku optymistycznym. Ale pragmatyzm nakazuje, by korekta była niewielka. Bo wtedy jest pozytywny sygnał, ale to nie naraża zbytnio budżetu, w przypadku negatywnego scenariusza.

*prof. Stanisław Gomułka, ekonomista, były wiceminister finansów w rządzie Donalda Tuska, doradca BCC

Grzegorz Osiecki, Jędrzej Bielecki
Źródło: dziennik.pl
« poprzednia123

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «