Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Francja wydała fortunę na szefowanie Unii

2009-10-27 | Ostatnia aktualizacja: 20:31 | Komentarze: 0 | skomentuj

Francja na swoją prezydencję w Unii Europejskiej wydała w ubiegłym roku 171 milionów euro, co czyni ją jedną z najdroższych w historii. Kwota podana przez francuski trybunał finansowy (odpowiednik Najwyższej Izby Kontroli) oznacza, że każdy dzień sześciomiesięcznej prezydencji kosztował prawie milion euro.

Dla porównania, średnie unijne przewodnictwo zamyka się zwykle w granicach 70-80 milionów euro, a gdy poprzednio Francuzi kierowali pracami UE, byli znacznie oszczędniejsi - w 1995 r. wydali równowartość 14 milionów euro, a w 2000 r. - 57 mln.

Sam szczyt inaugurujący flagowy projekt francuskiej prezydencji, czyli Unię Śródziemnomorską, kosztował 16,6 mln euro, z czego milion wydano na uroczystą kolację, ponad 300 tys. na budowę podium dla uczestników, 194 tys. na ogrodników i 91 tys. na dywan.

Senacka komisja finansów przyznała w zeszłym tygodniu, że nie wszystkie z prawie 500 imprez zorganizowanych przez Francję w drugiej połowie zeszłego roku były niezbędne. Pewnym pocieszeniem może być jednak fakt, że rekordowe koszty prezydencji i tak były o 28 milionów niższe od zakładanego budżetu.

bjn
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«