Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Dom aukcyjny wyprzedaje kolekcję projektanta

2009-11-17 | Ostatnia aktualizacja: 20:43 | Komentarze: 0 | skomentuj

W Paryżu rozpoczęła się druga już aukcja dzieł sztuki ze słynnej kolekcji zmarłego w ubiegłym roku dyktatora mody Yves Saint Laurenta i jego życiowego partnera biznesmena Pierre'a Berge'a. Tym razem pod młotek w domu aukcyjnym Christie's idzie 1200 cennych mebli i precjozów.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Pierwsza aukcja kolekcji YSL-Berge przyniosła dziewięć miesięcy temu ponad 342 mln euro zysku. Odnotowano wtedy dziesiątki aukcyjnych rekordów. Za bajońskie sumy sprzedano m.in. obrazy Henri Matisse'a i Pieta Mondriana oraz rzeźbę Constantina Brancusiego.

Otwarta we wtorek czterodniowa aukcja w paryskim Teatrze Marigny cieszy się dużo mniejszym zainteresowaniem niż jej pierwsza część. Nie jest to zaskakujące, gdyż łączna wartość licytowanych teraz przedmiotów jest nieporównanie niższa niż dzieł sprzedanych w lutym. Dom aukcyjny Christie's szacuje, że aukcja przyniesie zyski rzędu 3-4 milionów euro. Cały dochód ma być przeznaczony na badania nad wirusem HIV i walkę z AIDS.

Do najcenniejszych na aukcji przedmiotów należą: wielki osiemnastoramienny holenderski żyrandol z XIX wieku, sprzedany już za 37 tysięcy euro, czy stolik ze złoconego brązu w stylu Napoleona III, który nabyto za 49 tysięcy euro.

Wśród licytowanych precjozów przeważają meble i dzieła sztuki użytkowej z XIX wieku. Nie brak też bibelotów pochodzących z Dalekiego Wschodu. Wystawione przedmioty pochodzą głównie z byłej neogotyckiej rezydencji Saint-Laurenta i Berge'a, Chateau Gabriel, w Deauville w Normandii. Berge nie zdecydował się ostatecznie na wystawienie na aukcji ostatniego samochodu Saint-Laurenta, luksusowego czarnego Mercedesa Benza.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«