Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Sąd ukarze libańskiego oficera za uprzejmość wobec żołnierza Izraela

2007-10-12 | Ostatnia aktualizacja: 16:22 | Komentarze: 0 | skomentuj

Co za absurdalna uprzejmość! Izraelczycy wkroczyli do jego miasta, potem plądrowali komendę, szukając tam ukrytej broni. A co na to dowódca libańskiej miejscowej policji? Zaproponował wrogiemu oficerowi... filiżankę herbaty! Mizdrzących się nad zastawą "dżentelmenów" nagrała telewizja. Teraz Libańczyka bez honoru czeka wojskowy trybunał.

Kompromitacja - pełną herbaty gębą. Gdy izraelskie wojsko zajęło miasto Mardżajun na południu Libanu, a 10 sierpnia wkroczyło do budynku policji, szef miejscowej komendy gen. Adnan Daud zamiast zachować godność dowódcy, wolał miło spędzić czas i ugościć wroga herbatą.

Natychmiast wybuchł zrozumiały skandal, bo nagranie ze wspólnej herbatki pokazała izraelska telewizja, a następnie telewizja Hezbollahu Al-Manar. Widać na nim uśmiechniętych wojskowych - Libańczyka i Izraelczyka - wymieniających się uprzejmościami.

Jednak kilka dni później izraelska armia była już mniej uprzejma. I choć obiecała komendantowi, że pozwoli na ucieczkę z miasta policji i ludności, w momencie ewakuacji izraelscy lotnicy uznali uciekających za bojowników Hezbollahu i zbombardowali kolumny ludzi. Zginęło 17 uciekinierów, a ponad 60 zostało rannych.

Od momentu izraelskiej inwazji Liban zabronił wszelkich kontaktów z Izraelczykami. Dlatego "gościnny" komendant policji trafił do aresztu i stanie wkrótce przed trybunałem wojskowym.

Agnieszka Wirtwein
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«