Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykanie w Maroku boją się o życie

13 października 2007, 14:18
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Trzy zamachy samobójcze w Maroku w ciągu miesiąca. Tym razem USA nie chcą ryzykować i ostrzegają swoich obywateli, żeby zostali w domach. Zamachowcy atakowali głównie miejsca, gdzie mogli być Amerykanie - donosi CNN.

Ostatniego zamachu dokonało dwóch braci, którzy wysadzili się w powietrze na środku ulicy. Nie jest do końca jasne, czemu w spokojnym dotąd kraju, który corocznie odwiedzają miliony turystów, dochodzi do zamachów. Część ekspertów szuka przyczyn w kierunku, w jakim swą politykę międzynarodową prowadzą władze kraju.

"Maroko płaci cenę bycia po stronie USA" - tłumaczy Sam Cherribi z uniwersytetu Emory. "Są w Maroku ludzie, którzy chcą przeniesienia konfliktu z Bliskiego Wschodu do Maroka" - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj