Japończycy mają pracować bez krawatów i w koszulach z krótkim rękawem. Premier Shinzo Abe poprosił szefów instytucji i firm, by pozwalali pracownikom na luźniejszy ubiór. Bo dzięki temu biura mogłyby wyłączyć klimatyzację, a to ograniczy zużycie energii i emisję gazów cieplarnianych.
Apel premiera Japonii rozpoczął kampanię o nazwie Cool-biz. To akcja, która ma wypromować modę na swobodny strój biurowy. Spodziewany efekt kampanii to
powyłączane klimatyzatory w biurach, a w dłuższej perspektywie - spore oszczędności na energii elektrycznej i czystsze powietrze w miastach.
Shinzo Abe sam dał dziś przykład, jak należy się ubierać do pracy. Wygłaszając apel przed kamerami, miał na sobie tradycyjną japońską koszulkę o nazwie Kariyushi. To jedwabna koszula z krótkimi rękawami, na której pełno jest roślinnych wzorów.
Sezon Cool-biz potrwa do września. W tym czasie członkowie rządu będą korzystać ze środków komunikacji publicznej. Bez krawatów.
Shinzo Abe sam dał dziś przykład, jak należy się ubierać do pracy. Wygłaszając apel przed kamerami, miał na sobie tradycyjną japońską koszulkę o nazwie Kariyushi. To jedwabna koszula z krótkimi rękawami, na której pełno jest roślinnych wzorów.
Sezon Cool-biz potrwa do września. W tym czasie członkowie rządu będą korzystać ze środków komunikacji publicznej. Bez krawatów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|