Dziennik Gazeta Prawana logo

Włoska mafia chce "walki z przestępczością"

13 października 2007, 15:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kto jest strażnikiem ładu i porządku na włoskiej Sycylii? My - odpowiada Cosa Nostra, najsłynniejsza chyba mafia na świecie. Mafiosi wystraszyli się, kiedy w ramach amnestii na wolność wyszły tysiące drobnych rzezimieszków, którzy zaczęli wchodzić im w paradę. Dlatego obmyślili własny plan "walki z przestępczością".

20 tysięcy przestępców, którzy dopiero co wyszli z więzień, wypuszczeni przez wspaniałomyślność władz - nic dziwnego, że Cosa Nostra wystraszyła się takiej konkurencji. Drobni bandyci natychmiast przystąpili do akcji - drobnych kradzieży i włamań było coraz więcej. A mafia traciła zyski, bo bandyci działali bez zgody Cosa Nostry.

Dlatego mafiosi postanowili rozwiązać problem. Starymi sprawdzonymi metodami, czyli po prostu zabijając konkurencyjnych rzezimieszków. Mafia była już o krok od wprowadzenia planu w życie. Jednak do akcji wkroczyła policja, która w ostatniej chwili zapobiegła masakrze. Za kraty trafiło dziewięciu mafijnych bossów, którzy koordynowali plan "czyszczenia" Palermo z uciążliwej konkurencji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj