Osobisty sekretarz papieża ostrzegł publicznie przed masowym zasiedleniem Europy przez islamskich emigrantów. Ksiądz Georg Gaenswein powiedział na łamach niemieckiej gazety "Sueddeutsche Zeitung", że ta emigracja jest "zagrożeniem dla tożsamości Europy". Czy wywoła takie reakcje islamu, jak zeszłoroczony wykład Benedykta XVI?
"Przestrzegam przed islamizacją Europy. Chrześcijańskie korzenie Starego Kontynentu są zagrożone" - grzmiał ksiądz Georg Gaenswein.
Słowa budzą wielkie kontrowersje tym bardziej, że ksiądz opatrzył je następującym komentarzem: "Nie wolno tego zagrożenia zignorować, kierując się źle pojętym szacunkiem". Chodzi oczywiście o szacunek dla innych wyznań. Zdaniem papieskiego sekretarza pozwalanie muzułmanom na masową emigrację, to właśnie przejaw "źle pojętego szacunku".
Ksiądz Gaenswein bronił papieża, gdy 12 września 2006 roku na Uniwersytecie w Ratyzbonie "powiązał islam z przemocą". Wówczas wywołało to wielkie oburzenie świata islamskiego. Zdaniem sekretarza Benedykt XVI podjął wtedy próbę "przeciwdziałania pewnej naiwności".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|