To była koronkowa akcja. Kilkunastu złodziei przygotowało zasadzkę na lotnisku w Asuncion, stolicy Paragwaju. Ich ofiarą padli kurierzy hiszpańskiej kompanii Money Exchange, którzy przewozili ze sobą milion dolarów. Wszystko zarejestrowały kamery monitoringu.
Grupa rabusiów liczyła od 12 do 14 osób. Świadkowie rozpoznali pięciu z nich. Według ich zeznań, napastnicy nie byli nawet uzbrojeni. Po prostu jeden z nich wyrwał z rąk kuriera, szykującego się do wejścia na pokład samolotu, paczkę, w której był milion dolarów. Drugi z pracowników firmy zachował zimną krew i zdążył ukryć inny pakunek, w którym schowano jeszcze 500 tysięcy dolarów.
Policja przyznaje, że napad był świetnie zorganizowany. Wszystko wydarzyło się tak szybko, że żaden z pilnujących kurierów ochroniarzy nie zdążył sięgnąć po broń. Na wybiegających z pieniędzmi złodziei czekał samochód, który wywiózł ich na drugi koniec miasta. Tam przesiedli się do innych aut i uciekli. Ślad po nich zaginął.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|