Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Nad Pakistanem wisi groźba rewolucji

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 02:22 | Komentarze: 0 | skomentuj

Amerykański prezydent George Bush zapowiedział, że wybory w Pakistanie mają być wolne i demokratyczne. Ale USA muszą się liczyć z tym, że władzę straci Pervez Musharraf, a to byłaby dla nich zła wiadomość.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W Pakistanie wrze, bo zbliżają się wybory prezydenckie. Przy władzy chce się utrzymać generał Musharraf (na zdjęciu z lewej), który w 1999 roku przejął władzę w wyniku bezkrwawego zamachu stanu.

Jednak problem w tym, że prezydent nie radzi sobie ze zwalczaniem talibów i członków Al-Kaidy działających wzdłuż granicy z Afganistanem. Dlatego krajowi grozi rewolucja.

Musharraf chciał już nawet wprowadzić stan wyjątkowy, ale odwiodła go od tego szefowa amerykańskiej dyplomacji. Prezydent liczył, że stan wyjątkowy ułatwiłby radzenie sobie z coraz trudniejszą sytuacją polityczną w kraju.

Tymczasem sojusznicze Stany Zjednoczone stawiają twarde warunki. Prezydent USA George Bush powiedział dziennikarzom, że prezydent Pakistanu Pervez Musharraf musi przeprowadzić w swym kraju wolne wybory prezydenckie, współpracować w sferze wywiadu i rozprawić się z islamskimi terrorystami. Jeżeli jednak Musharraf ma faktycznie tak niskie poparcie, jak wskazują sondaże, to USA będą musiały przełknąć gorzką pigułkę i zaakceptować kolejny, być może wyjątkowo krwawy przewrót. Bo po władzę mogą sięgnąć islamiści.

Jan Sochaczewski/cnn
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«