Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Kissinger rozmawiał z Putinem o przyjaźni

2012-01-20 | Ostatnia aktualizacja: 19:19 | Komentarze: 6 | skomentuj
Henry Kissinger spotkał się z Władimirem Putinem

Henry Kissinger spotkał się z Władimirem Putinem Fot. ALEXEY DRUGINYN / PAP/EPA

Były sekretarz stanu USA Henry Kissinger oświadczył dziś w Moskwie, że liczy, iż w najbliższym czasie stosunki między Stanami Zjednoczonymi, a Federacją Rosyjską będą się nadal rozwijać i poprawiać. Kissinger spotkał się m.in. z rosyjskim premierem, Władimirem Putinem, z którym łączą go prywatne relacje.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

88-letni Kissinger, który przebywa z wizytą w stolicy Rosji, mówił o tym podczas spotkania z premierem FR Władimirem Putinem. Relacje rosyjsko-amerykańskie, to jedne z kluczowych stosunków we współczesnym świecie - oznajmił.

Putin, który po marcowych wyborach prezydenckich chce wrócić na Kreml, podkreślił ze swej strony, że z byłym szefem dyplomacji amerykańskiej łączą go bardzo dobre stosunki. Uważam, że jest pan jednym z najlepszych ekspertów, w tym od relacji rosyjsko-amerykańskich - powiedział.

Kissinger potwierdził, że ich stosunki z przywódcą Rosji są dobre. Spotykamy się często. Bardzo dużo się od pana nauczyłem - wyznał.

Było to ich ósme spotkanie od czasu, kiedy Putin w 2000 roku objął władzę na Kremlu. Poprzednio Kissinger, który kierował Departamentem Stanu USA w latach 1973-77, konferował z rosyjskim liderem w 2009 roku, kiedy to gościł w Moskwie na czele grupy wpływowych polityków amerykańskich.

W czwartek były amerykański sekretarz stanu rozmawiał z ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem. Spotkał się również z przedstawicielami rosyjskich kół gospodarczych.

Stosunki amerykańsko-rosyjskie uległy ostatnio ochłodzeniu. USA skrytykowały przebieg grudniowych wyborów parlamentarnych w Rosji, a sekretarz stanu Hillary Clinton oznajmiła, że Rosjanie zasługują na rzetelne zbadanie doniesień o oszustwach i manipulacjach wyborczych.

W odpowiedzi premier Putin oskarżył Waszyngton o zachęcanie obywateli Rosji do protestów. Szef rządu zarzucił Clinton, że krytykując przebieg wyborów w Rosji, dała sygnał niektórym opozycjonistom, ci zaś usłyszeli ten sygnał i zaczęli działać. Zdaniem szefa rosyjskiego rządu, użyto setek milionów dolarów z funduszy zagranicznych po to, by wpłynąć na przebieg głosowania. USA odrzuciły te oskarżenia.

PAP Źródło: PAP
Wypowiedzi: 6
  • ~as2012-05-01 21:49

    Moim zdaniem , skoro do Moskwy przybywa tak wpływowy i będący w bliskich stosunkach z premierem Putinem polityk amerykański świadczyć to może jedynie o próbie "wyłączenia "Rosji z obrony Syrii i Iranu, aby Zachód mógł "powalić na kolana" obydwa wymienione kraje.

  • ~AK2012-01-24 11:42

    Co by tu nie mówić - ten Barak to jednak niebywały pajac.
    Biedna Ameryka
    Aż mróz po krzyżu przeleciał !

  • ~0072012-01-21 06:19

    Ciekawe który jest agentem, a który oficerem prowadzacym?

  • ~grom522012-01-21 04:13

    A był tam jako przedstawiciel amerykańskiego rządu czy może przedstawiciel Grupy Bilderberga ???

  • ~hahahaha2012-01-21 00:29

    przyjaźn - to nowe rakiety balistyczne Rosji

  • ~Kielczanin2012-01-20 22:02

    A ten po co? Przyjechał judzić?

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«