Niedaleko Krymu płonie statek. Wciąż bez pomocy
Na Morzu Azowskim, w odległości 70 km od brzegu Krymu płonie ukraiński drobnicowiec "Iwan Wikułow" z 14-osobową załogą na pokładzie. Służby ratownicze jeszcze do niego nie dotarły.
- Ratownicy nie będą już szukać ludzi w zatopionej części statku
- Znaleźli kolejne ciało ofiary katastrofy Costa Concordii
- Ciała dwóch kobiet znaleziono we wraku
- Ludzie są już bezradni, robot szukają ciał ofiar
- Pożar wybuchł w hotelu, bo komin był źle zbudowany
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sygnał o pożarze dotarł do służb ratowniczych około godziny 6.50 czasu miejscowego. W stronę statku udały się dwa lodołamacze. Z powodu złej pogody mają do niego dotrzeć dopiero w ciągu 5-6 godzin. Na ratunek pospieszył też śmigłowiec ministerstwa wraz ze specjalną ekipą.
Drobnicowiec "Iwan Wikułow" pod flagą Malty płynął bez towaru z Turcji do Rostowa nad Donem.
Źródło: PAP





























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!