Historyk wyjaśniła, że natrafiła jedynie na dokumenty, na podstawie których można sporządzić listę Polaków z zachodniej Białorusi, tj. wschodnich województw II Rzeczpospolitej, rozstrzelanych wiosną i latem 1940 roku w więzieniu NKWD w Mińsku.
- powiedziała Lebiediewa.
- zauważyła.
Według rosyjskiej badaczki - dodała. Jedną z dróg - zdaniem Lebiediewej - może być porównanie wykazu osób odkonwojowanych do więzienia w Mińsku z listą osób wywiezionych ze wschodnich województw II Rzeczpospolitej w związku z rozstrzelaniem ich najbliższych.
Profesor poinformowała też, że znalezione w Rosyjskim Państwowym Archiwum Wojskowym dokumenty przekazała już ambasadorowi RP w Federacji Rosyjskiej Wojciechowi Zajączkowskiemu oraz Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia w Warszawie. Lebiediewa wyraziła zarazem zdumienie z powodu rozgłosu, jaki w Polsce nadano całej tej historii. Zauważyła, że o dokumentach tych mówiła już w maju w Warszawie podczas konferencji na temat zbrodni katyńskiej. - oświadczyła.
Białoruska lista katyńska, którą historycy uważają za jedną z największych tajemnic Katynia, dotyczy 3870 polskich obywateli (z liczby ok. 22 tys. wszystkich ofiar mordu). Po agresji ZSRR na Polskę 17 września 1939 roku osoby te zostały aresztowane przez NKWD we wschodnich województwach II Rzeczpospolitej, a następnie zamordowane z rozkazu Józefa Stalina. Najprawdopodobniej - w więzieniu NKWD w Mińsku.
Przypuszczalnie miejscem pogrzebania Polaków są Kuropaty pod Mińskiem (obecnie w granicach miasta), które były terenem pochówku ofiar NKWD w latach 1937-1941.