Dziennikarz czasopisma "Ukraiński Żurnal" Piotr Andrusieczko, który jest w Mariupolu, mówi IAR, że mieszkańcy miasta w napięciu oczekują na dalszy rozwój wydarzeń. Jeszcze w zeszłym tygodniu wydawało się, że miastu nic nie grozi. Na razie toczy się tam względnie normalne życie, jednak pod wpływem coraz gorszych wieści z frontu wielu cywilów decyduje się na wyjazd.

Piotr Anrusieczko powiedział, że oddziały ukraińskiej armii, które wycofały się z Nowoazowska, zajęły pozycje wokół Mariupola. Szef MSW Arsen Awakow wydał wczoraj komunikat, że miasto będzie bronione.

Kolumna ukraińskiego wojska wjechała do Mariupola.

W mieście trwają drobiazgowe kontrole - dodaje dziennikarz. Widać wzmocnione posterunki, bardzo dokładnie są kontrolowani wszyscy mężczyźni oraz samochody, wjeżdżające do Mariupola.

Rosyjskie wojska i terroryści atakują też pod Amwrosijiwką. To istotne miasto ze względu na walki toczące się w Iłowajsku, na przedmieściach Doniecka.

CZYTAJ TAKŻE: Premier Ukrainy: Putin rozpoczął wojnę w Europie>>>

ZOBACZ TEŻ: Ambasador USA alarmuje: Rosyjskie wojska przekraczają ukraińską granicę>>>