Jak ujawnił "Dziennik Gazeta Prawna", polskie MON stara się o zgodę amerykańskiego Departamentu Stanu na sprzęt, w który miałyby być wyposażone łodzie podwodne. Te ostatnie zaś kupimy być może od Niemców. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>>
Resort w rozmowie z nami nie chciał komentować informacji DGP, ale w czwartek rano minister Tomasz Siemoniak potwierdził je na antenie radiowej Jedynki - CZYTAJ WIĘCEJ >>>. Gdyby Amerykanie zapalili zielone światło, bylibyśmy trzecim krajem po USA i Wielkiej Brytanii, dysponującym tym rodzajem pocisków manewrujących.
Oficjalnej reakcji Rosji na razie brak. Zareagował za to były dyrektor departamentu w resorcie obrony gen. Leonid Iwaszow, którego o komentarz poprosiła agencja Intierfaks. - - tłumaczył.
W słowach generała pojawiła się też jawna groźba. - - powiedział. Przy okazji wrócił temat zestawów rakietowych typu iskandier, który pojawia się zawsze wtedy, gdy postkomunistyczne kraje członkowskie NATO mówią o własnych planach zbrojeniowych.
- - stwierdził Iwaszow. Jak przypomniał serwis Newsru.com, informacje o pojawieniu się iskandierów w graniczącym z Polską Obwodem Kaliningradzkim pojawiły się w niemieckich mediach pod koniec 2013 roku. Ich rozmieszczenie nie wymaga wielkiej operacji logistycznej; zestawy są przewożone wojskowymi ciężarówkami.
CZYTAJ WIĘCEJ: Jak daleko sięgną iskandiery z Obwodu Kaliningradzkiego? >>>
Rosja wówczas nie potwierdziła tych informacji, ale i im nie zaprzeczyła. Szef resortu obrony Siergiej Szojgu stwierdził tylko: . Na wszelki wypadek Moskwa oświadczyła też, że rozmieszczenie iskandierów w dowolnym miejscu nie narusza żadnych międzynarodowych zobowiązań Rosji.
Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.