Kalifornia w ogniu. To wina podpalaczy
To już pewne: gigantyczne pożary, które trawią Kalifornię, są "dziełem" podpalaczy. Ogień zniszczył dotąd ponad 60 tysięcy hektarów Parku Narodowego Angeles. Spłonęło też 80 domów. Władze stanu wyznaczyły nagrodę za wskazanie winnych.
- Śmierdzącym wstęp wzbroniony
- Pensjonariusz domu pomocy zginął w pożarze
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Administracja Kalifornii ustanowiła 100 tysięcy dolarów nagrody za informacje, które doprowadzą do ujęcia podpalacza bądź podpalaczy. Rzeczniczka Służby Leśnej USA Michelle Caldwell ogłosiła, że straży pożarnej udało się "opanować 49 procent pożarów".
Służba meteorologiczna zapowiada ochłodzenie i wzrost wilgotności w Kalifornii, co powinno sprzyjać dalszej walce z ogniem. Dwaj strażacy zginęli podczas walki z pożarem, gdy ich samochód runął w przepaść na stromej drodze terenowej w górach.
Amerykańskie statystyki mówią, że większość pożarów w USA to "dzieło" podpalaczy. W 2008 roku podpalacze wywołali w Kalifornii 5 208 pożarów. Podczas obecnego pożaru Parku Narodowego Angeles walka z ogniem kosztowała już 37 milionów dolarów.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!