Bielan mówił, że obecny prezydent powinien skupić się na swoich dokonaniach, zamiast atakować przeciwnika.

- Mogło się wydawać, że ma energię, ale najwyraźniej pomylił energię z agresją - mówił były europoseł. Wątpi jednak, czy ktoś zmieni zdanie pod wpływem wczorajszej debaty.

Zdaniem Bielana, we wczorajszej debacie wobec obecnego prezydenta były obniżone oczekiwania, a wobec Andrzeja Dudy - zawyżone.

- Na korzyść prezydenta przemówiło też to, że przygotowywał się do debaty od środy, podczas gdy Duda prowadził kampanię w terenie - mówił Bielan.

Za kilka dni obaj kandydaci prawdopodobnie zmierzą się w kolejnej debacie. Jednak - jak mówi Bielan - nie jest ona jeszcze przesądzona, bo nie uzgodniono wszystkich warunków między przedstawicielami sztabów kandydatów.

CZYTAJ TEŻ: Kto kogo zmiażdżył, kto nie przegrał? KOMENTARZ DZIENNIK.PL >>>