Zginęli uderzeni "elką". Skazali kursantkę
Czy osoba, która pod opieką instruktora dopiero uczy się jeździć autem, ponosi winę za wypadek? Sąd w Radzyniu Podlaskim uznał, że tak i skazał Mirosławę D. na półtora roku więzienia. Dwa i pół roku za kratami spędzi instruktor siedzący obok niej w chwili wypadku, w którym zginęły dwie osoby.
- Wypadek auta z "elką". Zginął instruktor
- Rozjechał idących z kościoła. Ma zarzuty
- Agent Tomek skazany za śmiertelny wypadek
- Tir zmiażdżył busa pełnego ludzi. Są zabici
- Oto najgłupszy wypadek świata
- Kierowca tira jechał na pewną śmierć
- Miałeś wypadek? Dostaniesz samochód
- Cud! Uciekli śmierci w myjni samochodowej
- Koniec z kolejkami do egzaminu na "prawko"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sąd karę dla kobiety zawiesił na dwa lata, ale wyrok dla Mariusza I. jest bezwarunkowy. Dodatkowo mężczyzna dostał zakaz wykonywania zawodu instruktora nauki jazdy oraz zakaz prowadzenia samochodów przez trzy lata.
Tragiczny wypadek wydarzył się w 2007 roku, w miejscowości Rzeczyca. W ciężkich, zimowych warunkach kursantka straciła panowanie nad kierownicą nissana micry, zjechała na lewy pas drogi i zderzyła się z fiatem seicento. Na miejscu zginęła pasażerka seicento, w szpitalu zmarła pasażerka nissana. Trzy osoby zostały ranne.
Samochód nauki jazdy nie miał założonych zimowych opon.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!