"Samochody poruszają się w ślimaczym tempie już na drogach wyjazdowych z Zakopanego i taka sytuacja jest na ponad 25-kilometrowym odcinku zakopianki" - podaje rzecznik zakopiańskiej policji Kazimierz Pietruch.

Sytuacja dodatkowo pogarsza się w Poroninie, gdzie samochody jadące od strony Bukowiny Tatrzańskiej próbują dostać się na zatłoczoną zakopiankę.

"Ruch nieco rozładowuje się w miejscowości Klikuszowa za Nowym Targiem" - powiedział PAP dyżurny nowotarskiej policji. "Jeżeli zacznie padać śnieg, warunki drogowe mogą się pogorszyć. Wówczas piaskarki będą miały problem z wyjazdem na zakopiankę" - dodał.

Policja radzi, aby kierowcy wybierali objazd przez Czarny Dunajec. Można też kierować się na przejście graniczne w Chochołowie i dalej przez Słowację w kierunku przejścia granicznego w Korbielowie.