Dostaw energii wciąż jest pozbawionych tam około dwóch tysięcy gospodarstw. Tymczasem na Lubelszczyźnie służby walczą nie tylko ze śniegiem i mrozem, ale i z powodzią. Wydostające się spod kry wody Bugu zamarzły, odcinając od drogi kilka gospodarstw. Wczoraj ewakuowano jedną rodzinę.

Na szczęście wczoraj loty wznowiło już Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, które ze względu na podejrzany wygląd paliwa wstrzymało starty śmigłowców ratowniczych. Okazało się, że winne były nie zanieczyszczenia, lecz niskie temperatury. – Zaskoczyła nas przyroda. W ostatnich dniach temperatura spadała poniżej minus 25 stopni, z takim zjawiskiem w LPR nie mieliśmy do czynienia przez ostatnie 10 lat – mówił Robert Gałązkowski, dyrektor LPR. Do każdego paliwa tankowanego do śmigłowców dodawany jest środek zapobiegający krystalizacji, tak więc nie ma i nie było bezpośredniego zagrożenia podczas lotów.

Gałązkowski przypomniał też, że śmigłowce, którymi dysponuje LPR, nie mogą latać przy bardzo dużym mrozie: śmigłowiec Mi-2 nie lata, gdy temperatura jest niższa niż minus 20 stopni, a Eurocopter, gdy mróz jest większy niż minus 30 stopni.

Już dziś mróz ma zelżeć. W ciągu dnia słupki rtęci opadną do 6 kresek poniżej zera na południowym wschodzie i centrum. Na zachodzie kraju będzie natomiast tylko minus jeden stopień Celsjusza. W nocy z czwartku na piątek od minus 8 stopni na południowym wschodzie, minus 6 w centrum, do minus 4 st. na Wybrzeżu. W piątek temperatura maksymalna od minus 6 st. na wschodzie do minus 3 st. nad morzem. W weekend temperatura znów ma spaść do minus 20 stopni. W całym kraju będą intensywne opady śniegu.