Dziennik Gazeta Prawana logo

Tomasz Lis: Odgryzę sobie język

29 stycznia 2010, 10:54
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Czy znany dziennikarz postanowił zamilknąć na wieki, czy też chce pokajać się za jakąś wypowiedź? Nic z tych rzeczy. Tomasz Lis po prostu się założył. A skoro na szali położył tak cenną rzecz, jak swój własny język, to musi mieć pewność, że wygra. O co założył się Lis?

"Zobowiązuję się do odgryzienia przynajmniej 1/3 języka, jeżeli Lech Kaczyński nie będzie kandydatem PiS w wyborach" - głosi oświadczenie, które Lis własnoręcznie podpisał podczas audycji w TOK FM.

Dokument już wisi na ścianie radiowego studia, dlatego można się spodziewać, że dziennikarz w odpowiednim momencie zostanie rozliczony z tego zobowiązania. I lepiej dla niego, by Prawo i Sprawiedliwość nie zdecydowało się na innego kandydata...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj