Tomasz Lis: Odgryzę sobie język
Czy znany dziennikarz postanowił zamilknąć na wieki, czy też chce pokajać się za jakąś wypowiedź? Nic z tych rzeczy. Tomasz Lis po prostu się założył. A skoro na szali położył tak cenną rzecz, jak swój własny język, to musi mieć pewność, że wygra. O co założył się Lis?
- Lis zostanie w TVP. "Nie atakuje lewicy"
- Tomasz Lis przegrywa z Sekielskim i Morozowskim
- Tomasz Lis Dziennikarzem Roku 2009
- Kamil Durczok znów na szczycie
- Ćwierć miliona dla Lisów za docinki gazety
- Hanna Lis pozywa wszystkich
- Do czego przydaje się długi język
- Tusk, Wałęsa i Lis mają największe wpływy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Zobowiązuję się do odgryzienia przynajmniej 1/3 języka, jeżeli Lech Kaczyński nie będzie kandydatem PiS w wyborach" - głosi oświadczenie, które Lis własnoręcznie podpisał podczas audycji w TOK FM.
Dokument już wisi na ścianie radiowego studia, dlatego można się spodziewać, że dziennikarz w odpowiednim momencie zostanie rozliczony z tego zobowiązania. I lepiej dla niego, by Prawo i Sprawiedliwość nie zdecydowało się na innego kandydata...





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!