Unijni posłowie postanowili zadbać o nasze zdrowie. Chcą nam zakazać palenia w pracy. Wymyślili, że pracodawca będzie miał obowiązek "zapewnienia pracownikowi miejsca wolnego od dymu tytoniowego" - donosi portal Money.pl. Co to oznacza? Że nie zapalimy także przy piwku w pubie. To przecież miejsce pracy barmana...
Unijny zakaz ma obowiązywać we wszystkich krajach członkowskich od 2011 roku. Jeśli któreś z państw samo odpowiednich przepisów prawnych nie wprowadzi, zostanie do tego zmuszone unijną ustawą.
Co jeszcze może wymyślić Unia Europejska? Nie wiadomo. Ale unijny komisarz ds. zdrowia Markos Kyprianou jest zdecydowanym przeciwnikiem papierosowego nałogu. Możemy się więc któregoś dnia obudzić i dowiedzieć, że palić nie możemy nawet we własnym domu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|