Malaria i pylica grożą agentom CBA
Zawód agenta CBA należy do najniebezpieczniejszych na świecie. Tak przynajmniej wynika z listy chorób zawodowych, na jakie są narażeni. Znaleźć można na niej pylicę, choroby tropikalne, a także te zarezerwowane dla pilotów odrzutowców i nurków głębinowych - informuje "Metro".
- Wykształceni żyją dłużej
- "Zawinili radni PiS"
- Polki będą tyrać w kopalniach jak mężczyźni
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wykaz chorób zawodowych, na które są narażeni agenci w swojej pracy, powstał pod koniec rządów Jarosława Kaczyńskiego. Nowy premier Donald Tusk zwleka jednak z jego podpisaniem. Powód? Choć pozytywnie wypowiada się o nim szef CBA Mariusz Kamiński, to zdaniem polityków PO na liście znajdują się choroby, które mają mały związek z wykonywaniem zawodu agenta.
Jakie konkretnie? Okazuje się, że pracując w CBA, można nabawić się oprócz reumatyzmu i gruźlicy na przykład pylicy płucnej, choroby, na którą najczęściej zapadają górnicy. Agenci mogą zachorować także na tak zwany zespół wibracyjny. To wtedy, gdy będą pracować przy młotach pneumatycznych.
Wykaz zawiera także choroby krtani, tropikalne, a także takie, które wiążą się ze służbą w warunkach podwyższonego lub obniżonego ciśnienia oraz przeciążeń grawitacyjnych. Te ostatnie to na wypadek, gdyby pracowali na pokładzie okrętu podwodnego lub odrzutowca. Agenci na rentę chorobową mogą przejść także, gdyby nabawili się wrzodów żołądka lub nerwicy.
"Nie są to dolegliwości adekwatne do tego, co tak naprawdę robi Biuro" - zauważa Julia Pitera, która ostatnio przygotowywała raport na temat działalności CBA. "Niektóre choroby będą musiały z listy zniknąć. Nie wiem jeszcze konkretnie, które" - dodaje.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!