Według relacji matki oskarżonego w poniedziałek wieczorem 33-letni mężczyzna z niewyjaśnionych przyczyn zabił swego brata i ojca siekierą. Kobieta usłyszała odgłosy uderzeń w nocy, gdy wszyscy spali i swiatła w domu były pogaszone. Zapaliła lampę i zobaczyła swojego młodszego syna trzymającego w ręku zakrwawioną siekierę.

Przybyły na miejsce lekarz od razu stwierdził zgon. Zabici mężczyźni mieli głębokie rany w okolicach szyi i głów. 33-latek został zatrzymany przez policjantów. Za zabójstwo grozi mu dożywocie.

Wiadomo jednak, że mężczyzna od lat cierpi na schizofrenię i leczy się psychiatrycznie. Może więc uniknąć więzienia.