Łykali aviomarin, żeby mieć odlot
Aviomarin, najpopularniejszy lek na chorobę lokomocyjną, znika z ze stacji benzynowych i kiosków - według resortu zdrowia młodzież łyka go w ogromnych ilościach, bo w połączeniu z alkoholem daje "odlot" jak po narkotyku.
- Zamknięto kolejny sklep z dopalaczami
- Naćpane dzieci zdemolowały dom dziecka
- Pijana 13-latka trafiła do szpitala
- Za narkotyki zapłacili... butami
- Lek na ciśnienie z trującym amoniakiem
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Aviomarin będzie można nadal kupić bez recepty, ale tylko w aptekach. "Przez to możliwa będzie większa kontrola sprzedaży. Aptekarz będzie reagował w sytuacji, gdy młody człowiek poprosi o kilka opakowań tego leku. Powie o skutkach nadużycia" - mówi rzecznik Ministerstwa Zdrowia Jakub Gołąb. Według resortu młodzi ludzie wykorzystują fakt, że aviomarin oddziałuje na układ nerwowy. Łykają kilka tabletek i popijają piwem, żeby spotęgować działanie alkoholu.
Decyzją resortu zaskoczony jest producent Aviomarinu - firma Pliva Kraków SA. "Ten lek jest dostępny na polskim rynku od 50 lat, jest całkowicie bezpieczny, nie ma informacji, by w związku z jego używaniem występowały działania niepożądane, nie ma także informacji, by był on nadużywany" - mówi rzeczniczka prasowa Pilvy Małgorzata Skoczylas-Kouyoumdjian.
Także według Izby Gospodarczej "Farmacja Polska", decyzja resortu zdrowia jest błędna. Izba podkreśla, że do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych w latach 1998-2007 nie zgłaszano żadnego działania niepożądanego związanego z przyjmowaniem aviomarinu.























~:)k2012-04-25 10:37
KUrde ja bez niego nigdzie nie pojadę na żadną wycieczkę cholera bo ktoś ćpał debile
~Nightmare2011-07-17 18:20
Nie rozumiem tylko, co z tego? Akurat nie widzę nic złego w narkotyzowaniu się czymś, co jest nieszkodliwe, a tu akurat autor/autorka najwyraźniej nie ma pojęcia, czy to źle działa na zdrowie. Afera jest, bo ktoś ćpa. I co?
P.S.: Akurat Dimenhydrynat jest zły, ale nie praktycznie nie ma możliwości uzależnienia, bo jazda jest zazwyczaj nieprzyjemna. Próby u mnie skończyły się na jednym razie i nie mam zamiaru tego więcej powtarzać. Ale wizje, przyznam, były niesamowite :)
~Jarzyn2011-01-27 20:28
"bo w połączeniu z alkoholem daje "odlot" jak po narkotyku. " Ja pier.. skoro zmienia świadomośc , to jest narkotykiem. Tak samo jak THC,Alkohol czy Kodeina. Nie ma wyjątków. Pozdrawiam.
~punk2010-11-25 20:19
W latach 90-tych, był bardzo popularny.
Łykało się 20 tabletek i odjazd murowany.
Byłam zdziwiona ,że jest już tak ogólnie dostępny.
Za moich czasów trzeba było zwiedzić kilkadziesiat aptek.
Ale z perspektywy czasu - nie polecam !
~;]2010-07-29 04:04
spoko, trzeba sie przejsc do apteki
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!