Kibole sami podłożyli sobie świnię
Myśleli, że są dowcipni, a zajęła się nimi prokuratura. Pseudokibice z Wrocławia przebrali świnię w szalik rywali. Teraz prokuratura bada czy to dopuszczalna prowokacja czy już znęcanie się nad zwierzętami.
- Uczcili awans wielką bitwą z policją
- Kibole terroryzują Rzeszów
- Pseudokibice z Kolumbii to terroryści
- Pseudokibice pobili się na noże
- Pseudokibice nie wejdą na stadion
- Zobacz polsko-irlandzką bijatykę w barze
- Zobacz, jak wygląda "ustawka" kiboli
- Policjant skazany za pobicie kibica
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do zdarzenia doszło w niedzielę na żużlowym meczu Atlasu Wrocław Unią Leszno. Fani tej pierwszej drużyny przebrali w szalik rywali prosiaka i wypuścili go na tor. Śmieszne? Nie dla prokuratury.
"Prokuratura sprawdza w jakich okolicznościach zwierzę zostało wrzucone na tor i czy kibice znęcali się nad świnią, a tym samym czy doszło do złamania ustawy o ochronie zwierząt" - mówi Małgorzata Klaus, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
To nie pierwszy taki przypadek w Polsce. Skazany za znęcanie się nad świnką "Rebelią" został już Marian Zagórny. Lider rolniczej "Solidarności" musiał wpłacić dwa tysiące złotych na rzecz wrocławskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami za to, że wykorzystywał zwierzę podczas manifestacji. Rolnicy pomalowali "Rebelii" łeb na czerwono i przywiązali jej sznurek do tylnej nogi.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!