Łoś skasował dwa auta na autostradzie
"Toż to łoś!" - krzyknął chwilę przed zderzeniem kierowca ciężarowego tira. Chwilę potem w swoim ojczystym języku zawtórowała mu para Brytyjczyków i wrąbała się w łosia swoim renault. A wszystko na opolskim odcinku autostrady A4.
- Trafiła łosia. Będzie bogata
- Agresywne łosie grasują po Białymstoku
- Łoś zabił pasażera mazdy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Policjanci jeszcze nie mogą się otrząsnąć. Zwierzę jakimś sposobem przelazło przez ponad dwumetrowe ogrodzenie autostrady. Mało tego. W ogóle nie powinno go być w okolicy, bo łosie... na Opolszczyźnie nie występują! Jednak ten egzemplarz znalazł się o niewłaściwej porze w niewłaściwym miejscu. Na swoje nieszczęście. O ile kierowcom nic się nie stało, zwierzak zginął na miejscu.
Nie miał najmniejszych szans na przeżycie. "Uszkodził najpierw ciężarówkę, a potem kompletnie roztrzaskał angielskie renault. Anglicy będą mieli co opowiadać po powrocie do domu" - mówi "Nowej Trybunie Opolskiej" podinspektor Mirosław Kutynia z komendy w Strzelcach Opolskich. "To był na pewno łoś, miał charakterystyczne dla tego zwierzęcia poroże" - dodaje z przekonaniem policjant.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!