Ojciec Jolanty Kwaśniewskiej nie żyje

2007-10-13 | Ostatnia aktualizacja: 23:47 | Komentarze: 3 | skomentuj

Julian Konty, ojciec Jolanty Kwaśniewskiej, nie żyje. Pochodził z wołyńskich Kresów, z terenów należących dziś do Ukrainy. Był emerytowanym oficerem Ludowego Wojska Polskiego. Spocznie na gdańskim cmentarzu Srebrzysko, w środę.

Jolanta Kwaśniewska, jedna z trzech córek państwa Konty, z domu wyniosła dyscyplinę. Jej ojciec Julian, pułkownik pomorskich Wojsk Ochrony Pogranicza, wprowadził w domu wręcz żołnierskie wychowanie. Co więcej, tak się utarło, że w domu zawsze była traktowana jak chłopak. Rodzice nawet nazywali ją Włodkiem.

Julian Konty pochodził z Wołynia. Tam w ostatnich latach II wojny światowej, jako młody chłopak, był świadkiem krwawych porachunków hitlerowców i ukraińskich bojówek z polską ludnością. 3 marca 1943 roku wsie Borszczówka i Lidawka zostały spalone, a ich mieszkańcy rozstrzelani. Tam zginęła siostra Juliana Kontego - Zofia Kraśnicka z rodziną.

"Tu był mój dom rodzinny" - wspominał ojciec Jolanty Kwaśniewskiej na miejscu egzekucji, 6 listopada 2003 roku. "Przeszło 60 lat temu rozegrała się tragedia. 3 marca 1943 roku przybył oddział niemiecki i lokalnej policji - wymordował Borszczówkę i Lidawkę. Zginęła moja siostra, Zofia Krasicka z mężem Czesławem i ich dzieckiem. Byłem świadkiem grzebania zamordowanych około 250 osób pochowanych w tej bratniej mogile. Niedawno zmarł mój brat Feliks Konty" - dodał.

Julian Konty na emeryturze uczył przysposobienia obronnego w szkołach. Zmarł dziś, w Gdańsku.

Źródło: dziennik.pl
Wypowiedzi: 3
  • ~polak2013-01-12 12:48

    chyba w kiblu,była damą

  • ~asd2011-09-18 18:56

    prawdziwe nazwisko Kohn

  • ~sympatyk2011-08-29 22:12

    Pani Jolanta była naprawdę pierwszą damą, i nadal nie ma sobie równej.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda

Bieliznę XXL jakiej marki uważasz za najlepszą i polecasz innym?