Dziennik Gazeta Prawana logo

Poszukiwani grotołazi wyszli z kryjówki

13 października 2007, 15:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Para zaginionych w sobotę grotołazów odnalazła się cała i zdrowa. Chłopak i dziewczyna przestraszyli się własnej głupoty. Wiedzieli, że szuka ich cała miejscowa policja, straż pożarna i GOPR, a jednak dla hecy zaszyli się w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. W końcu poczuli, że przeholowali i ze spuszczonymi głowami zgłosili się na policję.
Para zgłosiła się po dramatycznym apelu policji, która wysłała do nich SMS-a. Policjanci napisali w nim, że wszyscy wiedzą, że zarówno 23-letni chłopak, jak i 19-letnia dziewczyna żyją oraz że wszyscy wiedzą także o rozmowie chłopaka z bratem. Dopisali też, że nie mogą zatrzymać akcji ratowniczej, dopóki oni sami nie zgłoszą się na komendę. Takie są bowiem przepisy. Trzeba było więc kontynuować akcję, która każdego dnia pochłaniała kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Ta krótka wiadomość w końcu przemówiła młodym ludziom do rozsądku. Umówili się z policją w miejscowości Skała. Stamtąd funkcjonariusze przewieźli ich na komisariat na przesłuchanie.

"GOPR także zakończył już akcję ratowniczą" - powiedział dziennikowi.pl naczelnik Grupy Jurajskiej GOPR, Piotr Van der Coghen. "Para chyba przestraszyła się skali problemów, jakich narobiła. Do ich szukania zaangażowano kilkadziesiąt osób. Właśnie ściągnęliśmy kolejną, 20-osobową ekipę GOPR-owców" - mówi.

Szef miejscowego GOPR jednak najbardziej martwi się kosztami, które pochłonęła akcja. "Niestety, są marne szanse na odzyskanie tych pieniędzy. Z prawnego punktu widzenia para była dorosła i mogła nie życzyć sobie tych poszukiwań" - mówi Piotr Van der Coghen. "Problem tylko w tym, że jak już faktycznie ktoś zaginie, to może się później okazać, że nie mamy funduszy na akcję ratowniczą" - ubolewa.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj