Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany rehabilitant przyjmował pacjentki

5 listopada 2007, 23:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jego zadaniem było pomagać pacjentom w odzyskaniu pełnej sprawności. Tym właśnie zajmuje się rehabilitant. Ale ten ze szpitala w Stalowej Woli mógł komuś zaszkodzić. Dlaczego? Bo gdy przyjmował pacjentów, był kompletnie pijany.

Jedna z kobiet, którym robił zabiegi, była pewna, że mężczyzna jest pod wpływem alkoholu. Zaalarmowała o tym dyrektorowi szpitala. Ten długo się nie zastanawiał, tylko zadzwonił po policjantów i wspólnie poszli skontrolować rehabilitanta. Od razu poczuli od niego alkohol, ale wynik badania alkomatem był zaskakujący. Mężczyzna miał w wydychanym powietrzu... 2,3 promila alkoholu.

Na razie nie wiadomo, czy zrobił komuś krzywdę, bo było takie ryzyko. Wynik badania alkomatem pokazał, że rehabilitant ledwo trzymał się na nogach. W takim stanie nietrudno o błąd.

61-letni specjalista już nie popracuje dłużej w lecznicy w Stalowej Woli. Został dyscyplinarnie zwolniony. Ale to jeszcze nie koniec jego kłopotów. Będzie musiał stanąć przed wymiarem sprawiedliwości, grozi mu za karę miesięczny areszt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj