Kilkanaście dni temu do redakcji "Wprost" trafiło nagranie. W rolę dziewczyny szukającej bogatego pana wcieliła się Malina Błańska z tygodnika "Nie".
i - relacjonuje dziennikarka.
Umówiła się z Wojciechem Fibakiem w jego galerii na Krakowskim Przedmieściu. Po sześciu minutach były tenisista zaproponował:
Potem według "Wprost" Fibak kontynuował opisywanie zalet przyjaciela.
Autorka opisuje także kolejne spotkania z Fibakiem. Na jedno z nich zabrała koleżankę, by sprawdzić, czy się nadaje. Były tenisista miał stwierdzić, że
- relacjonowała Jola, którą autorka poprosiła, by towarzyszyła jej podczas drugiego spotkania z Wojciechem Fibakiem.
Tenisista w rozmowie w redaktorem naczelnym "Wprost" kilkanaście razy podkreślał, że z poznawania ze sobą ludzi nie czerpie żadnych korzyści majątkowych.
- mówił Fibak.
Na koniec rozmowy bardzo prosił też o niepublikowanie tekstu. - (puszczać - dop.red.).twierdził Fibak i dodał: