Na miejsce zdarzenia przyjechał Komendant Główny Policji Marek Działoszyński, który na antenie TVP Info obiecał wsparcie dla rodzin ofiar. - Uruchomimy wszystkie możliwe środki i wszystkie możliwe działania, które są podjęcia w tej sprawie - mówił Działoszyński. Dodał, że policja wesprze także starania dziadków o adopcję osieroconego w wypadku ośmioletniego chłopca. Lekarze walczą o jego życie. Wypadek przeżyła także 10-letnia dziewczynka, która leży na oddziale chirurgicznym.

CZYTAJ WIĘCEJ: Pijany kierowca wjechał w pieszych specjalnie? >>>

Wśród ofiar śmiertelnych są policjant, jego żona i dziecko

Szef policji zadeklarował również, że pomoc psychologiczną otrzymają policjanci, którzy próbowali ratować ofiary wypadku. - Policjanci podejmowali czynności reanimacyjne i nimi także trzeba się zająć i wesprzeć ich. Trzeba wesprzeć tych, którzy zostali. Śmierć zabrała wiele osób, a żywi zostali i mają szereg problemów, także psychologicznych - podkreślił Działoszyński, cytowany przez Radio Szczecin.

Sprawca wypadku, 26-letni mężczyzna, został zatrzymany i trzeźwieje w policyjnym areszcie. W chwili wypadku miał prawie dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Wiadomo, że nie był to pierwszy raz, kiedy wsiadł za kierownicę po pijanemu.

W sprawie tragedii śledztwo wszczęła prokuratura. Sprawca, który z wypadku wyszedł bez szwanku, może usłyszeć zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. W czwartek ma zostać przesłuchany. Grozi mu do 15 lat więzienia. Kobieta, która jechała razem z nim, również nie odniosła obrażeń, była trzeźwa.

CZYTAJ TAKŻE: "To było okropne..." Świadkowie o wypadku w Kamieniu Pomorskim >>>