Dwaj lekarze z Limanowej zgłosili się na policję. Medycy prawdopodobnie byli w stanie nietrzeźwym na dyżurze, na którym zmarła 78-letnia pacjentka. Prokuratura Rejonowa w Limanowej wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci kobiety. 78-latka zmarła w nocy z poniedziałku na wtorek. Krewni poinformowali policję, że kiedy pacjentka przebywała na oddziale, zarówno lekarz jak i ordynator mogli być pod wpływem alkoholu. Rodzina złożyła zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Zabezpieczona dokumentacja medyczna trafiła do biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie. Przeprowadzono sekcję zwłok zmarłej, świadkowie zostali przesłuchani, zabezpieczono również zapisy z monitoringu. Prokuratura będzie ustalać przyczynę zgonu kobiety oraz prawidłowość postępowania lekarzy z Limanowej, a także stan, w jakim się wówczas znajdowali, i to, czy bezpośrednio zagrażał on życiu pacjentki.

Kiedy po zawiadomieniu przez rodzinę o zdarzeniu do szpitala dotarł patrol policji, lekarze opuścili szpital i zniknęli bez śladu. Do czasu wyjaśnienia sprawy dyrekcja szpitala w Limanowej zawiesiła w pełnieniu obowiązków ordynatora intensywnej terapii.