Pierwszy spacer bohaterskiego taty
Przemek Saleta po raz pierwszy po powrocie ze szpitala opuścił swoje mieszkanie - pisze "Fakt". Wraz z narzeczoną, Ewą Wiertel, wyszedł na krótki spacer. I zaraz pojechał, by zobaczyć się z córeczką Nicole.
- Saleta: Dla córki warto było cierpieć
- Przemysław Saleta: Mam drugie życie
- Nicole Saleta: Dziękuję Ci tatusiu!
- Saleta: Jestem słaby jak dziecko
- Przemysław Saleta wyszedł ze szpitala
- Saleta: Jem teraz za dwóch
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przemek od kilku dni jest już w domu. W piątek po raz pierwszy opuścił go. Przechadzka w towarzystwie ukochanej Ewy, a potem wydarzenie, na które czekał od tygodni. Nareszcie mógł przytulić małą Nicole, która kilka dni temu również wyszła ze szpitala - czytamy w "Fakcie".
Do tej pory tata i córka kontaktowali się jedynie telefonicznie. Przemek był bardzo osłabiony, lekarze zalecali mu jak najwięcej wypoczynku. Bardzo dbać o siebie musi również Nicole - dziewczynka podczas rekonwalescencji nie może złapać nawet kataru. Ale wielki dzień w końcu nadszedł. Bohaterski tata mógł wziąć w ramiona swój największy skarb.
Dziś Wigilia, którą Przemek również spędzi w towarzystwie córeczki. To najpiękniejszy prezent pod choinkę, jaki oboje mogli sobie wymarzyć - zauważa bulwarówka.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!