1,5-roczna Ola wypadła przez balkon mieszkania na trzecim piętrze bloku w Żyrardowie (woj. mazowieckie). Dziewczynka przeżyła, ale jej stan jest ciężki. Leży w szpitalu w Warszawie.
Ten dramat wydarzył się, gdy dziecko było pod opieką dziadka. Starszy pan ubrał Olę w zimową kurtkę i wyszedł z wnuczką na balkon. Gdy zajął się wieszaniem prania, mała przecisnęła się przez szczebelki w balkonie i spadła na trawnik.
"Prawdopodobnie grube zimowe ubranie dziewczynki zamortyzowało upadek i dzięki temu mała przeżyła" - powiedział Rafał Sułecki z mazowieckiej policji. Lekarze mówią, że stan dziecka - choć ciężki - jest stabilny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|