Mężczyzna zastrzelony we własnym bloku
Strzały i śmierć na Saskiej Kępie w Warszawie. Przy ulicy Walecznych, na parterze jednej z kamienic, od kul zginął mężczyzna, mieszkaniec tego budynku. W tym dramacie mogło chodzić o mafijne porachunki - podaje portal tvn24.pl.
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do ofiary - 48-letniego mężczyzny - napastnik strzelił kilka razy. Dwa strzały trafiły zaatakowanego w klatkę piersiową.
Na miejscu zbrodni natychmiast pojawiły się policja i karetka. Reanimacja jednak nic nie dała. 48-latek zmarł tuż po dotarciu do szpitala - podaje tvn24.pl.
Ślady po zabójstwie zbiera policja. Ponieważ ciało mężczyzny znajdowało się na parterze, możliwe, że 48-latek został zastrzelony, gdy wchodził bądź wychodził z budynku.
"Ustalamy, jakie mogły być motywy tego zabójstwa i kim jest lub są sprawcy. Odtwarzamy ostatnie dni, godziny życia mężczyzny, sprawdzamy, czym się zajmował" - mówi rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski.
Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że 48-latek nie figurował w policyjnych kartotekach.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!