Cztery promile na powitanie pociągu
Niedługo miał tędy przejeżdżać pociąg pośpieszny. Jest więcej niż pewne, że dróżniczka, która miała zamknąć przejazd, nawet by go nie zauważyła. Nic w tym dziwnego - miała cztery promile alkoholu w organizmie. Na szczęście policjanci byli w Piechowicach koło Jeleniej Góry szybciej niż pociąg.
- Pijany dróżnik nie opuścił szlabanów
- Pijany kierowca wiózł ludzi do Anglii
- Zobacz, jak pijana w sztok runęła na tory
- Pociąg przeciął samochód na pół
- Pijana uwięziła w Warszawie auta na torach
- Cztery osoby zginęły pod pociągiem
- Pijany dróżnik zatrzymany
- Pijany kolejarz zatrzymał pociąg i samochody
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pijana dróżniczka została zatrzymana podczas pełnienia swoich obowiązków służbowych. "Na szczęście nie doszło do żadnego wypadku, ale wkrótce miał tamtędy przejeżdżać pociąg pośpieszny" - relacjonuje Krzysztof Zaporowski z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
40-letnia kobieta prawdopodobnie już przyszła do pracy pod wpływem alkoholu. Do jej obowiązków należało m.in. zamykanie i otwieranie szlabanu kolejowego na stacji PKP w Piechowicach.
Dróżniczce grozi nawet pięć lat więzienia.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!