Dziennik Gazeta Prawana logo

Małżeństwo gejów adoptowało dziecko. Paweł z partnerem starali się o to przez pięć lat

dzisiaj, 13:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Para gejów adoptowała dziecko
Para gejów adoptowała dziecko/Media
Polsko-hiszpańskie małżeństwo dwóch mężczyzn adoptowało dziecko. Para gejów starała się o to przez pięć lat. Frąc (Paweł Frąckiewicz) i Carlos Vega - wraz z dwuletnim synem Milanem pojawili się na okładce najnowszego numeru magazynu LGBTQIA+ "Replika". Panowie w szczerym wywiadzie opowiadają o drodze do rodzicielstwa i procesie adopcyjnym.

Mężczyźni wzięli ślub w Sewilli

Frąc i Carlos poznali się w 2011 roku. 6 lat później wzięli ślub w Sewilli, po którym nastąpiło wielokulturowe wesele z polskim przytupem - pod Słupskiem. Mieszkają w Hamburgu. Frąc ma 40 lat i jest inżynierem produkcji w firmie konstruującej morskie farmy wiatrowe. Carlos jest o rok młodszy - również jest inżynierem, zajmuje się optymalizacją produkcji samolotów.

Już na początku ich związku pojawił się temat rodzicielstwa. Ja od zawsze chciałem zostać ojcem, Frąc na początku nie był bezwarunkowo na tak - mówi Carlos. Tu właśnie wychodzi ten nasz różny background. Dorastałem w Polsce, która była i niestety wciąż jest bardzo homofobicznym krajem. Uznałem, że społeczeństwo nie jest gotowe na to, by zaakceptować dziecko wychowywane przez dwóch ojców. Ale na studia przyjechałem do Hamburga i tu już zostałem. Tu otoczenie jest przyjazne i stopniowo zmieniłem stanowisko - podkreśla Frąc.

Kobieta zgodziła się, by dziecko adoptowali geje

Proces adopcyjny w Hamburgu trwał kilka lat. Przełom nastąpił na początku 2024 roku. W ostatni poniedziałek stycznia 2024 r. otrzymałem telefon: "Chyba niebawem mielibyśmy dziecko dla was. Moglibyśmy się spotkać w najbliższą środę?". Carlos uczestniczył w spotkaniu online, bo był akurat w delegacji w USA. Usłyszeliśmy, że jest pewna kobieta w ósmym miesiącu ciąży, która zgodziła się, by dziecko, które urodzi, zostało zaadoptowane przez międzynarodową parę gejów - opowiada Frąc.

Dziś Milan ma dwa lata i wychowuje się w trójjęzycznym domu - mówi się do niego po polsku, hiszpańsku i niemiecku. Cała trójka mieszka w Hamburgu. Marzę o tym, by w Polsce kiedyś było tak normalnie, jak w Niemczech czy w Hiszpanii - byśmy byli, kim jesteśmy, czyli małżeństwem z dzieckiem - zaznacza w rozmowie z magazynem "Replika" Frąc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj