Dziennik Gazeta Prawana logo

Ulubieniec Władimira Putina zostaje w USA. Zarobi miliony dolarów

dzisiaj, 20:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ulubieniec Władimira Putina zostaje w USA. Zarobi miliony dolarów
Ulubieniec Władimira Putina zostaje w USA. Zarobi miliony dolarów/East News
Władimir Putin jest wielkim fanem hokeja na lodzie. Jego ulubieńcem jest Aleksander Owieczkin. W Rosji nawet pojawiły się plotki, że Najlepszy strzelec w historii ligi NHL w przyszłości mógłby zająć miejsce obecnego dyktatora. Na pewno jednak nie stanie się to w najbliższych 12. miesiącach, bo sportowiec przedłużył kontrakt Washington Capitals. Na mocy nowej umowy Rosjanin zarobi miliony dolarów.

Owieczkin pobił rekord Gretzky'ego

Owieczkin, który we wrześniu skończy 41 lat, podpisał kontrakt z pensją wynoszącą milion dolarów i premiami o wartości dodatkowych ośmiu milionów. Otrzyma nieco ponad trzy miliony dol. premii za podpisanie kontraktu i zarobi dodatkowe niecałe pięć milionów dolarów, jeśli zagra w 10 meczach. Wróciłem! - powiedział Owieczkin w filmie opublikowanym przez Capitals w mediach społecznościowych.

Rosjanin ma na koncie 929 bramek w sezonie zasadniczym, w tym 32 z poprzedniej edycji rozgrywek. Hokeista z Moskwy pobił historyczny rekord Kanadyjczyka Wayne'a Gretzky'ego, który wynosił 894 gole, w kwietniu 2025 roku.

Owieczkin już myśli o play off

W ostatnich miesiącach 40-latek podkreślał, że na podjęcie decyzji o swojej zawodowej przyszłości czeka do przerwy międzysezonowej. Dziękuję wszystkim za danie mi i mojej rodzinie czasu na podjęcie tej decyzji. Jestem zdrowy. Uwielbiam grać w hokeja i walczyć o zwycięstwo. Cieszę się, że wracam i dołączam do kolegów z drużyny, abyśmy mogli walczyć o miejsce w play off i mieć szansę na triumf - powiedział Owieczkin.

Capitals nie zakwalifikowali się do fazy pucharowej w zakończonym już sezonie, ale dokonali tego 16 razy w ciągu 18 lat. W tym czasie zdobyli jedyny w historii klubu Puchar Stanleya w 2018 roku, kiedy Owieczkin został najlepszym zawodnikiem (MVP) play off.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraUlubieniec Władimira Putina zostaje w USA. Zarobi miliony dolarów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj