Część ciał zostanie zidentyfikowana na miejscu katastrofy w Smoleńsku. Polscy biegli patomorfolodzy jeszcze dzisiaj o 21:00 wylecą do Rosji, by pomóc w badaniu szczątków po katastrofie prezydenckiego samolotu.
Na miejscu są już premier Donald Tusk i minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski. Przed nimi dotarli też dwaj polscy prokuratorzy wojskowi, którzy razem z Rosjanami badają przyczyny katastrofy.
"Rosjanie zgodzili się, by nasi prokuratorzy wzięli udział we wszystkich czynnościach. Wyrazili też zgodę, by zamiast w Moskwie, część ofiar badać w Smoleńsku. Nie mieli też nic przeciwko temu, by polscy biegli badali szczątki" - powiedział "Dziennikowi Gazecie Prawnej" Krzysztof Kwiatkowski, minister sprawiedliwości, który po 19:00 dotarł na miejsce katastrofy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|