W poniedziałkowej mszy w warszawskim kościele pw. Wszystkich Świętych uczestniczyło kierownictwo IPN z p.o. prezesem Franciszkiem Gryciukiem, członkowie kolegium IPN, posłowie, senatorowie, mieszkańcy stolicy. To na obszarze tej parafii znajduje się centrala IPN.

Modlono się też w intencji innych ofiar sobotniej tragedii, zwłaszcza b. wiceprezesa IPN Janusza Krupskiego i ks. infułata Zbigniewa Króla, wieloletniego kapelan Rodzin Katyńskich, który pełnił posługę właśnie w tym kościele.

"Dar jedności jest nam dziś potrzebny w rodzinach, które zostały dotknięte tragiczną śmiercią swych najbliższych i w wielu środowiskach, z których odszedł ktoś, kto był dla tych środowisk kimś niesłychanie potrzebnym, ważnym" - mówił abp Nycz.

"Dlaczego tak się stało? Dlaczego tylu ważnych i wielkich Polaków zginęło w jednej chwili? Długo się będziemy zmagać z tymi pytaniami. I bardzo nam będzie tych ludzi przez wiele dziesiątków lat brakować; przecież większość z nich miała przed sobą, po ludzku mówiąc, jeszcze kilkadziesiąt lat życia twórczego" - dodał abp Nycz.

Współpracownicy i przyjaciele Kurtyki wspominali go jako wybitnego historyka, świetnego organizatora, wybitnego człowieka. Podkreślali, że zginął jak żołnierz na służbie.

W południe zbiera się kolegium IPN, by podjąć niezbędne działania dla zapewnienia właściwego toku pracy Instytutu. Rzecznik IPN zapewnia, że IPN pracuje normalnie, m.in. przygotowuje wtorkowe obchody 70-lecia Zbrodni Katyńskiej.

62-letni Gryciuk w latach 1999-2006 był członkiem Kolegium IPN (ciało doradczo-kontrolne prezesa IPN); a w okresie 2003-2004 jego przewodniczącym. Ukończył wydział historyczny Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie w 1988 r. uzyskał stopień doktora nauk humanistycznych. Nauczyciel akademicki w Akademii Podlaskiej w Siedlcach. Zajmuje się historią Polski, kultury i historią regionalną. Wiceprezesem IPN został w czerwcu 2008 r. z nominacji Kurtyki. Drugim wiceprezesem IPN jest Maria Dmochowska.

Kadencja Kurtyki upływała z końcem br. Teoretycznie kolegium IPN może teraz rozpisać konkurs na nowego prezesa, choć niedawno uchwalona z inicjatywy PO nowelizacja ustawy o IPN - dopiero co wysłana prezydentowi - tego nie przewiduje. Nowa ustawa zmienia zasady wyboru prezesa - powoływać ma go zwykłą większością głosów Sejm za zgodą Senatu, na wniosek Rady Instytutu Pamięci (według dzisiejszej ustawy prezesa powołuje Sejm większością 3/5 głosów).













Reklama