Dziennik Gazeta Prawana logo

Warszawa. Uderzył matkę, psem rzucił o ścianę. 32-latek usłyszał zarzuty

1 grudnia 2023, 08:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Uderzył matkę, zabił psa
Mężczyzna trafił do aresztu/policja.pl
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że podejrzany uderzył swoją matkę w twarz, a potem rzucił psem o kuchenne szafki. Zwierzę nie przeżyło. Mężczyzna usłyszał już zarzuty i trafił do tymczasowego aresztu. Może pójść za kratki na pięć lat.

Do policjantów z wolskiej patrolówki wpłynął sygnał o pobitej kobiecie. Służby przyjechały na miejsce zdarzenia i ustaliły, że w mieszkaniu poszkodowanej jej syn uderzył ją w twarz. Po chwili złapał psa i rzucił nim o szafki kuchenne. Zwierzę nie przeżyło.

Kobieta schronienie znalazła u sąsiadów. 32-letni agresor został zatrzymany a sprawą zajęli się policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego.

Zabił psa, pobił matkę. Poszedł za kratki

Jak czytamy w policyjnym komunikacie, "po zgromadzeniu materiału dowodowego podejrzany usłyszał zarzut z ustawy o ochronie zwierząt dotyczący zabicia psa działając ze szczególnym okrucieństwem oraz naruszenia czynności narządu ciała trwające nie dłużej niż siedem dni".

Prokuratura zawnioskowała o tymczasowy areszt mężczyzny. Trafił za kratki na trzy miesiące. Grozi mu kara pozbawienia wolności do pięciu lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj