Dziennik Gazeta Prawana logo

Tomasz Lis wściekł się, że ludzie zajmują się Lewandowskim. "Mnie obchodzi, kto wygrał wybory"

10 czerwca 2025, 15:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tomasz Lis wściekł się, że ludzie zajmują się Lewandowskim. "Mnie obchodzi, kto wygrał wybory"
Tomasz Lis wściekł się, że ludzie zajmują się Lewandowskim. "Mnie obchodzi, kto wygrał wybory"/Shutterstock
Wokół Roberta Lewandowskiego i reprezentacji wybuchła afera. Dyskusje na jej temat rozgrzały media i internet. To rozzłościło Tomasza Lisa. Dziennikarz jest wściekły na ludzi, że zamiast zajmować się wyborami prezydenckimi w Polsce przerzucili swoją uwagę na sprawy związane z kadrą Michała Probierza.

Lewandowski nie jest już kapitanem kadry

Afera w polskiej piłce wybuchła w niedzielę wieczorem. Najpierw Probierz ogłosił, że Lewandowski przestaje pełnić funkcję kapitana reprezentacji Polski. Chwilę później 36-letni napastnik Barcelony zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym poinformował, że dopóki selekcjonerem kadry będzie Probierz, to ona w niej nie zagra.

Te wiadomości rozpaliły nie tylko polskie media i internet. Temat Lewandowskiego, kapitańskiej opaski, decyzji Probierza i rezygnacji z gry w kadrze najlepszego Polskiego piłkarza stał się najważniejszym tematem dnia. Przebił nawet informacje dotyczące nieprawidłowości dotyczących liczenia głosów podczas drugiej tury wyborów prezydenckich.

Lis grzmi w internecie

To zdenerwowało Tomasza Lisa. Dziennikarz wściekł się, że "afera Lewandowskiego" przykryła zamieszanie związane z wyborem Karola Nawrockiego na prezydenta RP.

Guzik mnie obchodzi kto będzie biegał z opaską kapitana po boisku. Mnie obchodzi kto będzie niepiłkarskim kapitanem reprezentacji Polski i czy będzie to człowiek, który wygrał wybory prezydenckie czy pokonany - napisał Lis.

Zajmowanie się Lewandowskim gdy po 8 dniach nie wiemy kto wygrał w Polsce wybory prezydenckie jest absurdem i jest dowodem dość skrajnego zidiocenia - dodał w kolejnym wpisie dziennikarz.

Nieprawidłowości w Krakowie i Mińsku Mazowieckim

Zgodnie z informacjami przekazywanymi przez media do nieprawidłowości z liczeniem głosów podczas drugiej tury wyborów prezydenckich doszło m.in. w komisjach wyborczych w Krakowie oraz Mińsku Mazowieckim, gdzie na odwrót przypisano głosy oddane na obu kandydatów, na czym stracił Rafał Trzaskowski.

PKW opublikowała oficjalne wyniki wyborów prezydenckich w Polsce w poniedziałek 26 maja. Karol Nawrocki otrzymał 50,89 proc., Rafał Trzaskowski 49,11 proc. Frekwencja wyniosła 71,6 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraJakub Kamiński piłkarzem Benfiki Lizbona. Portugalczycy zapłacili za Polka 20 mln euro »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj