– ocenił zachowanie kolegi po fachu Marcin Celiński, publicysta "Liberte!" prowadzący w TVP Info "Cztery strony".
To właśnie jego gościem był w piątek lider Komitetu Obrony Demokracji Mateusz Kijowski. Już po zakończeniu nagrania, reporter "Wiadomości" Klaudiusz Pobudzin starał się uzyskać wypowiedzi od Kijowskiego.
– opisywał Marcin Celiński. I podkreślał, że za całą sytuację przeprosił potem lidera KOD.
Tymczasem zachowania Pobudzina bronili m.in.: wicedyrektor publicystyki w TVP Info Samuel Pereira ("Nie ma nic złego w zadawaniu politykom trudnych pytań w budynku swojej telewizji") i dziennikarz tego kanału Michał Rachoń ("Klaudiusz Pobudzin ma sztywniutki kręgosłup i Los Cojones, jakich brakuje większości dziennikarskiego salonu").