Ostateczny termin na zgłaszanie uwag w konsultacjach dotyczących nowelizacji ustawy abonamentowej mija 24 marca. Przedstawiciele operatorów kablowych i platform satelitarnych, których nowela przygotowana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zmusza do ujawnienia baz danych swoich klientów, są zgodni: zmiany zaszkodzą rynkowi i naruszają prawo. Jakie są ich argumenty?
– – twierdzi rzeczniczka nc+ Paulina Smaszcz-Kurzajewska. Właściciele platformy zwracają uwagę, że nowa ustawa wydaje się „absolutnie niesymetryczna w zakresie równego traktowania obywateli”. O swoich obawach mówią klienci, którzy dzwonią na infolinię.
Cyfrowy Polsat idzie o krok dalej i w oficjalnym stanowisku pisze wręcz o łamaniu konstytucji. – – czytamy w oświadczeniu Polsatu. Prawnicy Zygmunta Solorza-Żaka uzasadniają, że to niezgodne z zasadą konstytucyjnej równości obywateli wobec prawa, a ujawnienie chronionych danych osobowych klientów płatnej telewizji za naruszającą ich prawa konsumenckie i osobiste.
– czytamy w oświadczeniu.
Nowelizacja nakazuje operatorom płatnej telewizji przekazanie poczcie danych swoich klientów. W myśl zasady, kto ma kablówkę, ten musi mieć telewizor, operator będzie domagał się od nich uiszczenia abonamentu. Związek Pracodawców Mediów Elektronicznych i Telekomunikacji „Mediakom” pisze wprost, że obawia się masowego odpływu klientów do bezpłatnej telewizji naziemnej. Dlaczego? – Bo wtedy wciąż nie będą musieli rejestrować odbiorników i płacić abonamentu.
MKiDN broni noweli, wskazując, że obowiązek rejestracji odbiorników nałożony jest na wszystkich posiadaczy niezależnie od sposobu korzystania z usług medialnych. – – mówi Paweł Lewandowski, wiceminister kultury.
Wątpliwości jest jednak więcej. GIODO w najnowszym stanowisku podważa koncepcję zaangażowania dostawców usług telewizji płatnej, a więc podmiotów prywatnych, w proces poboru opłat abonamentowych, będących rodzajem daniny publicznej. Inspektor wskazuje, że rozwiązanie ma być tymczasowe, a wymaga zabezpieczenia olbrzymiej ilości danych. Problematyczna jest też ustawowa zmiana warunków umów zawartych między firmami prywatnymi a ich klientami, bez uzyskania od nich zgody.
Ministerstwo odpiera zarzuty, tłumacząc, że ustawa o ochronie danych osobowych przewiduje możliwość przetwarzania danych bez zgody osoby, której dotyczą, jeżeli „jest to niezbędne dla zrealizowania uprawnienia lub spełnienia obowiązku wynikającego z przepisu prawa”. Takim obowiązkiem jest zdaniem resortu właśnie abonament.
Ministerstwo rozwiewa też wątpliwości odnośnie do operatorów platform smart TV i Vod oraz OTT (jak choćby Netflix). Mediakom wytknął bowiem, że nowelizacja dotyczy jedynie graczy, którzy są zarejestrowani w Polsce. – – tłumaczą.
– – odpowiada ministerstwo.