Dziennik Gazeta Prawana logo

Chcą zbadać, czy Galileusz miał zły wzrok

23 stycznia 2009, 16:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zespół brytyjskich i włoskich badaczy chce ekshumować szczątki Galileusza. Pobierając próbki DNA naukowcy chcą się przekonać, czy wielki astronom nie cierpiał na schorzenia wzroku, które mogły wpłynąć na to, jak widział rozgwieżdżone niebo.

Jak podaje Agencja Reutera, zdaniem badaczy testy DNA pozwoliłyby odpowiedzieć na wiele nurtujących pytań, dotyczących stanu zdrowia Galileusza oraz schorzeń, na które mógł cierpieć. Z danych historycznych wynika, że astronom cierpiał na dające się czasem we znaki kłopoty ze wzrokiem. - Były okresy, kiedy widział bardzo dobrze, ale czasem nie widział prawie nic – wyjaśnia dr Peter Watson, oftalmolog z kliniki Uniwersytetu w Cambridge.

Dowiedz się więcej o Galileuszu na stronach Galileo Project

Na podstawie badań rękopisów astronoma, jego listów oraz portretów Watson doszedł do wniosku, że Galileusz mógł cierpieć na krótkowzroczność, zapalenie błony naczyniowej oczu oraz postać jaskry. Na dwa lata przed swoją śmiercią, Galileusz zupełnie stracił wzrok. Zdaniem eksperta, problemy ze wzrokiem mogły być efektem ubocznych innych schorzeń, m.in. zaburzeń krążenia. Mógł je także pogłębiać stres.

– Jeśli wiedzielibyśmy dokładnie, co było nie tak z jego oczami moglibyśmy wykorzystać komputerowy model by stwierdzić, co Galileusz widział przez teleskop – wyjaśnia Paolo Galluzzi, dyrektor Muzeum Historii i Nauki we Florencji (właśnie we Florencji znajduje się grób uczonego).

Galluzzi podejrzewa, że to właśnie problemy ze wzrokiem mogły się przyczynić do kilku astronomicznych pomyłek florentczyka. Galileusz twierdził np., że Saturn nie jest idealnie okrągły, ale lekko spłaszczony i że okrążają go dwa księżyce. – Testy DNA pozwolą nam określić, w jakim stopni problemu okulistyczne mogły go oszukać – mówi Galluzzi w wywiadzie z Agencją Reutera. - Obecnie dysponujemy jedynie rysunkami tego, co wdział. Jeśli bylibyśmy w stanie zobaczyć [przy pomocą komputerowego modelu - przyp. red.] to, co widział on sam, byłoby to coś niesamowitego.

Galluzzi oczekuje teraz na decyzję władz kościelnych zezwalającą na ekshumację szczątków Galileusza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj