Spitsbergen, potężny ocean lodu i nietkniętej ręką człowieka dziczy. Arktyczna wyspa za kręgiem polarnym. Jedno z ostatnich miejsc na Ziemi, których człowiek nie zniszczył. Jednak i to miejsce zaczyna się szybko zmieniać. Według części naukowców, już za ok. 30 lat lód ze Spitsbergenu zniknie całkowicie.
Pokrywa lodowa kurczy się, lodowce się cofają. Tutaj temperatura rośnie dwa razy szybciej niż w innych częściach świata. Według NASA, między 2004 a 2005 rokiem lód, któremu zazwyczaj niestraszne było miejscowe lato, skurczył się o 14 proc..
Autorzy najnowszych badań na temat topnienia lodowców, opublikowanych w Geophysical Research Letters, zakładają nawet, że do 2040 roku ze Spitsbergenu latem znikać będzie cały lód. A wtedy ucierpią i zwierzęta, i ludzie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|