Autorem niesamowitego nagrania jest 25-letni Neil Monday, programista na Uniwersytecie Centralnej Florydy w Orlando, który leciał do swego rodzinnego miasta Richmond na ślub brata.

Reklama

Mężczyzna bardzo żałował, że nie mógł użyć swej kamery i nagrać wideo w wysokiej rozdzielczości - niestety jej bateria była rozładowana. Nagrywał więc, używając iPhone'a.

http://www.youtube.com/watch?v=GE_USPTmYXM

Pasażerów o niezwykłym spektaklu uprzedziła załoga. Samolot musiał się lekko przechylić, ponieważ wszyscy, którzy siedzieli po lewej stronie, rzucili się do okien po stronie prawej. Tam widać było wzbijający się w górę wahadłowiec.

Discovery poleciał w kosmos w ostatni czwartek. Jego start obserwowała rekordowa grupa gapiów. To jego ostatnia podróż - po powrocie przejdzie na emeryturę.