Naukowcy ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach badają stulatków od 2007 r. Oceniają ich stan zdrowia, sprawności umysłowej i fizycznej, problemy związane z leczeniem.

Reklama

Jak podkreślił ordynator oddziału geriatrii Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach - Ochojcu dr Jan Szewieczek, ta grupa wiekowa - choć na razie nie tak liczna - należy do najszybciej rosnących pod względem liczebności. Co roku średnia oczekiwana długość życia wydłuża się bowiem o 3 miesiące. Jednym z wielu powodów jest zapewne coraz lepsza opieka medyczna.

W badanej grupie są zarówno osoby obłożnie chore, o zaawansowanej niepełnosprawności, jak i w pełni sprawne i aktywne. Jeden z uczestników badania - nauczyciel akademicki - w jego trakcie nadal prowadził wykłady i podróżował sam między odległymi miastami.

Wśród wniosków płynących z prowadzonych badań, jeden dotyczy norm ciśnienia tętniczego u osób w sędziwym wieku. Za bezpieczną granicę w przypadku osób dorosłych uważa się 140/90 mm Hg. Tymczasem wielu badanych stulatków w dobrej formie miało ciśnienie skurczowe w wysokości 150 i więcej mmHg. Według dr. Szewieczka, w przypadku sędziwych osób wynika to m.in. z tego, że ściany tętnic są bardziej sztywne, co zmienia nieco sposób przepływu krwi. Jednocześnie świadczy o utrzymaniu sprawnego serca, które potrafi to ciśnienie wytworzyć.

"Choć zbyt wysokie ciśnienie przyśpiesza uszkodzenie tętnic, to jednocześnie może wpływać na lepszy przepływ krwi, która dostarcza do narządów tlen i substancje odżywcze" - przypuszcza dr Szewieczek.

"Jeżeli obserwacje nasze i podobne innych autorów zostaną potwierdzone, prawdopodobnie uzasadniona będzie zmiana docelowych wartości ciśnienia tętniczego, zalecanych w leczeniu nadciśnienia tętniczego w wieku sędziwym" - dodał.



Śląskie badania wykazały też u osób w sędziwym wieku deficyty witamin B12 i kwasu foliowego. "Mogą one znacząco wpływać na stan zdrowia, tymczasem leczenie jest łatwe" - podkreślił dr Szewiaczek. Inny problem tej grupy wiekowej to tzw. polipragmazja - czyli jednoczesne zażywanie wielu leków na różne dolegliwości, co może być szkodliwe. "Te osoby oczywiście cierpią na różne choroby i przyjmują leki zapisane przez specjalistów, jednak lekarz rodzinny powinien wiedzieć o wszystkich. Niestety, nie zawsze tak się dzieje" - powiedział Szewieczek.

Kierowany przez niego zespół próbuje też odpowiedzieć na pytanie o tajemnicę długowieczności tych osób. Okazało się, że aż 90 proc. badanych stulatków nigdy nie paliło papierosów.

Reklama

Osoby stuletnie i starsze z terenu województwa śląskiego mogą jeszcze zgłaszać się do udziału w badaniach, które potrwają co najmniej do 2012 r. Badania są przeprowadzane w domu, do uczestników przyjeżdża lekarz i pielęgniarka. Następnie pacjent otrzymuje wyniki, choć badanie nie obejmuje już ewentualnego leczenia. Chętni lub ich opiekunowie mogą się kontaktować z oddziałem geriatrii szpitala w Ochojcu pod katowickim numerem telefonu 32 35-98-239.

W województwie śląskim żyje ok. 400 osób w wieku 100 lat i więcej. To niecały promil mieszkańców regionu, jednak w Japonii osoby stuletnie stanowią już ok. 1 proc. społeczeństwa.