Wałęsa rusza na wagary z dużym kieszonkowym
13 maja 2009Lech Wałęsa - jadąc do Krakowa - podaje premierowi pomocną dłoń. A przy tym - godząc się na współpracę z Libertas - wbija mu nóż w plecy. Wałęsa pokochał siebie jeszcze mocniej niż do tej pory. Kogoś takiego trudno powstrzymać. Pozostanie zamykać moczy i wstydzić się w milczeniu - komentuje Piotr Zaremba